pogrzebowaizba.pl

Jak wygląda pogrzeb we Wrocławiu? Czerwiec 30, 2015

W ostatnim czasie byłem na bardzo ciekawej ceremonii pogrzebowej, która odbywała się na cmentarzu komunalny we Wrocławiu. Był to bardzo specyficzny sposób ostatniego pożegnania osoby, która była moją dalszą rodziną. Dopowiem, że pochodzę z bardzo małej miejscowości na Podkarpaciu i tam troszkę inaczej wygląda  ceremonia ostatniego pożegnania. Ale zacznijmy od początku. Po przyjeździe do Wrocławia dowiedziałem się, że mój wujek leży w kaplicy pogrzebowej i można do niego przyjść dużo przed rozpoczęciem mszy pogrzebowej.

W moich stronach trumnę z ciałem przywozi się do kościoła około godziny przed rozpoczęciem mszy świętej. Tutaj jest troszkę inaczej to rozwiązane, ale wydaje mi się, że dla niektórych ludzi potrzebny jest dłuższy czas na pożegnanie z najbliższym, tak więc wystawienie ciała w kaplicy jest jak najbardziej dobrym rozwiązaniem. Tak więc jak dowiedziałem się, że ciało zostało wystawione w kaplicy od samego rana to zebrałem się i pojechałem pomodlić się za spokój duszy wujka. Byłem tam kilka godzin przed samym pogrzebem. Sama msza święta miała się rozpocząć o godzinie czternastej.

Mniej więcej o tej godzinie w kaplicy zjawili się ludzie z zakładu pogrzebowego, którzy przygotowywali się do przeniesienia ciała do kościoła. Punktualnie o godzinie czternastej przyszedł ksiądz, aby jeszcze w kaplicy pomodlić się za duszę zmarłego. Po krótkiej modlitwie trumna została zamknięta i na barkach ludzi z zakładu pogrzebowego przeniesiona do kościoła. Tam odbyła się normalna msza święta, jednak jedną niewielką różnicą było kazanie. Na kazaniu opowiadał ksiądz o tym jakim człowiekiem był mój wujek. Jakie dobre rzeczy w swoim życiu czynił i ile dobrego zrobił dla ludzi z tej parafii. Widocznie musieli się dobrze znać. Po zakończonej mszy świętej ciało zostało przeniesione do karawanu, gdzie w kondukcie żałobnym udaliśmy się na cmentarz. Pogrzeb we Wrocławiu w tym momencie bardzo różni się od tego z moich rodzinnych stron.

U mnie cmentarz znajduje się obok kościoła i zmarłego nie odprowadza się w kondukcie tylko trumnę przenosi się na barkach z kościoła do miejsca spoczynku. Gdy jest ładna pogoda, bardzo często zdarza się tak, że cała msza święta odbywa się na cmentarzu. Tutaj we Wrocławiu jest inaczej. W momencie gdy kondukt dotarł na cmentarz konieczne było przeniesienie ciała na barkach do grobu, gdyż akurat na tym cmentarzu nie było możliwości wjechania karawanem. Następnie odbyła się jeszcze krótka modlitwa po czym ciało zostało złożone w grobie. Po całej ceremonii złożyłem wyrazy współczucia cioci i ostatni raz spojrzałem na trumnę, która była już złożona w grobie. Ten pogrzeb we Wrocławiu zapadł mi bardzo w pamięci.


Categories Uncategorized